|
*****************************************************************
* *
* KRONIKA WARYACTWA I QRESTWA UMYSLOWEGO *
* -------------------------------------- *
* Nr 31 - Rok 1995 *
* *
*****************************************************************
* Periodyk poswiecony przejawom kretynizmu, duractwa, *
* patologicznej poprawnosci politycznej, *
* postempactwu spolecznemu *
* oraz calej gamie zjawisk pokrewnych. *
* *
* Ukazuje sie w miare potrzeby. *
* Zadnego numeru ISO nie mamy, bo i po co. *
* *
* Cytowanie calych artykulow, badz ich fragmentow jest jak *
* najbardziej dozwolone. Prosimy jedynie o poinformowanie *
* nas o tym milym fakcie. *
*****************************************************************
* Zalozyciel : Miroslaw J. Wiechowski *
* Redaktor naczelny : Miroslaw J. Wiechowski *
* Redaktor odpowiedzialny: Miroslaw J. Wiechowski *
* Sekretarz redakcji : Miroslaw J. Wiechowski *
* Serwis fotograficzny : Bozena Soederqvist *
* Obsluga komputera : Miroslaw J. Wiechowski *
* Wspolpracownicy : Andrzej Brandt (Polska) *
* Wilhelm Glowacki (Kanada) *
*****************************************************************
Od Redakcji
-----------
Samotne wieczory spedzane w hotelu, sam na sam z notebookiem,
prowokuja do myslenia na tematy, jakie by nam normalnie nie
przyszly do glowy, gdyz nature mamy dosc prymitywna i tzw.
uczucia wyzsze sa nam obce.
Nie tak dawno ONZ obchodzilo hucznie 50-lecie swego istnienia.
170 przywodcow z calego swiata wyglosilo krotkie, trwajace
przecietnie 7 minut mowy, ktore z oczywistych wzgledow nie mogly
zawierac niczego, procz kupy banalow. Z gory mozna bylo wszak
przewidziec, ze Jelcyn bedzie nawolywal NATO do wycofania sie z
Bosni a Fidel Castro do przerwania ekonomicznej blokady Kuby.
Wyroznili sie w pewien sposob: Helmut Kohl, ktory uwazal, ze
jego obecnosc na jubileuszu nie ma sensu - oraz premier Wielkiej
Brytanii, John Major, ktory mial odwage stwierdzic, ze ONZ
nienajlepiej wydaje (a mowiac niedyplomatycznie - marnuje)
pieniadze.
Obchody 50-lecia ONZ byly impreza na pokaz, nie obliczona na
jakiekolwiek konkretne wyniki, dajaca jedynie pretekst do
urzadzania przyjec, konferencji prasowych, spacerow po lesie itp.
Ale to mozna jeszcze zrozumiec w przypadku imprezy jubileuszowej.
Co powiedziec atoli o zupelnie bezcelowych i bezsensownych
spotkaniach na szczycie w Kopenhadze 1994 i Pekinie 1995? Co
udalo sie przy ich pomocy osiagnac?
W Kopenhadze uroczyscie zadeklarowano, ze na swiecie znajduja sie
duze obszary nedzy i ze tak dalej byc nie moze. W Pekinie
stwierdzono, ze ponad wszelka watpliwosc kobiety winny byc
rownouprawnione i chronione przez prawo.
Czy od tych pustych deklaracji cokolwiek na swiecie sie zmienilo?
Przybylo zywnosci i lekarstw? Zaprzestano gwalcenia kobiet
afrykanskich przez wlasnych zolnierzy?
Takie chybione przedsiewziecia to nie wszystko. ONZ poswieca
wiele sil i srodkow na sprawy juz nieaktualne. Np. Miedzynarodowa
Organizacja Pracy byla stworzona swego czasu jako przeciwwaga dla
rozpanoszonych komunistycznych zwiazkow zawodowych. Czy jest ona
jeszcze potrzebna? ONZ-owska Konferencja Handlu i Rozwoju miala
ulatwiac kontakty handlowe miedzy krajami rozwinietymi i
rozwijajacymi sie. Traktaty GATT uczynily ja calkowicie zbedna.
Nikt, lub prawie nikt, nie odwaza sie jednak na wystapienie
z propozycja likwidacji owych zbednych instytucji.
Na dalsza mete skostnienie organizacji miedzynarodowych prowadzi
nie tylko do mnozenia bezsensownych konferencji i inicjatyw nie
majacych zakotwiczenia w rzeczywistosci. Doprowadzi to do utraty
przez nie jakiegokolwiek znaczenia - istotnie wazne dla swiata
decyzje beda podejmowane bez ich wiedzy, miedzynarodowe
pertraktacje toczyc sie beda poza ich obrebem, a ich opinie beda
po prostu ignorowane.
Jaki interes moze miec np. Japonia w braniu udzialu w pracach
ONZ, jesli jej swiatowa pozycja mocarstwa nie jest uznawana przez
Rade Bezpieczenstwa? To samo mozna powiedziec o Niemczech. Nic
wiec dziwnego ze Helmut Kohl, jako jedyny maz stanu, zignorowal
ONZ-owskie obchody jubileuszowe.
Jesli ONZ nie zostanie zreformowane i dostosowane do wymogow
wspolczesnego swiata, to pewnego dnia moze byc juz za pozno na
wszelkie reformy.
* * *
Wciaz dobiegaja nas ze wszystkich zakatkow swiata zachwyty
prasowe nad wyborami prezydenckimi, ktore daly jakoby swiadectwo
umacniania sie demokracji w Polsce. Paradoksalnie - z lekka nas
to wkurza.
Czy naprawde oczekiwano, ze Walesa wprowadzi stan wyjatkowy,
rozwiaze parlament i oglosi sie dyktatorem? Albo ze dojdzie do
rozruchow ze strony polskiej prawicy, szalonej z nienawisci do
postepowej scjaldemokracji? Moze sfalszowania wynikow? Wyboru
Bubla albo Kozluka juz w pierwszej turze?
A tu taka mila niespodzianka! Ci Polacy zachowuja sie prawie jak
normalni ludzie: ida, glosuja, wracaja do domu, jedza obiad,
patrza na telewizor... kto by pomyslal!
Od obslugi komputera
--------------------
Juz wkrotce KWIQU bedzie rozsylane przy pomocy listservera na
krakowskiej AGH (wielkie dzieki dla Szymona Sokola). Nasi starzy
abonenci nie musza sie o nic martwic, pisac zadnych podan,
skladac uprzejmych prosb ani stac w dlugiej kolejce.
Informacje dla nowych abonentow podamy zas we wlasciwym czasie,
jesli nie zapomnimy.
-----------------------------------------------------------------
Niewyobrazalna sytuacja
-----------------------------------------------------------------
Przewodniczacy rosyjskiej Rady Federacji Wladimir Szumiejko
oswiadczyl podczas pobytu w Krolewcu, ze obwod kaliningradzki
otoczony przez kraje nalezace do NATO to sytuacja niewyobrazalna,
co zostalo nadane przez lokalna stacje telewizyjna Jantar.
Wladimir Szumiejko stwierdzil rowniez, ze rozszerzenie Paktu
Polnocnoatlantyckiego na wschod nie b=88dzie gwarancja pokoju,
poniewaz wojskowi nigdy nie byli straznikami pokoju, chociaz
uczestnicza w misjach pokojowych.
Rozumiemy swietnie, gdyz W pustyni i w puszczy swego czasu
przeczytalismy i mentalnosc Kalego znamy. Znaczy sie - wojska
NATO straznikami pokoju nie sa. Za to wojska radzieckie... tfu,
rosyjskie - straznikami pokoju byc by mogly, jak najbardziej.
Szumiejko wyjasnia dalej: Akceptujac czlonkostwo krajow Europy
Wschodniej w NATO, Rosja utracilaby rynki zbytu swej produkcji
militarnej, gdyz nowi czlonkowie Sojuszu beda potrzebowali broni,
wyposazenia i technologii zgodnych ze standardami NATO.
Wladimir Szumiejko uzywa wrecz rozbrajajacych argumentow. Polska,
Czechy, Wegry i inne kraje maja po prostu poswiecic swoje zywotne
interesy polityczne aby ratowac jakichs rosyjskich producentow
broni przed bankructwem. Nie wiemy juz sami - naiwnosc, czy
wyrachowana bezczelnosc.
mjw
-----------------------------------------------------------------
Przezycia wojenne weterana wojny o Falklandy
-----------------------------------------------------------------
Niektorzy czytelnicy pamietaja moze niesluszna wojne o wyspy
Falklandy miedzy Argentyna a Wielka Brytania. Niesluszna, gdyz
Falklandy vel Malwiny nalezaly sie oczywiscie Zwiazkowi
Radzieckiemu.
Znow dobiegly nas dalekie echa owej wojny: jej uczestnik, Philip
Edwards, lat 36, zostal przez sad w Cardiff uznany za winnego
uprawiania seksu z 10-letnim chlopcem. Edwards otrzymal
stosunkowo lagodny wyrok dwu lat i trzech miesiecy wiezienia.
Powodem lagodnosci sadu byly wyjatkowo ciezkie przezycia, jakich
Edwards doznal w czasie dzialan wojennych. Mial on m.in.
znajdowac sie na pokladzie transportowca Sir Gallahad,
trafionego w dniu 8 czerwca 1982 przez rakiete Exocet w Bluff
Cove. Ze 143 ofiar zginelo lub zmarlo pozniej 46 osob.
Edwards zrzadzeniem losu przezyl atak Argentynczykow jako jeden
z dwunastu zolnierzy swego batalionu. Aby uratowac sie, musial
sie przeczolgac przez zwaly trupow.
Jak sie jednak okazalo, Sir Gallahad nie byl trafiony przez
rakiete Exocet, lecz przez bombe. Nie stalo sie to w Bluff Cove,
lecz w Ajax Bay.
W dodatku Philip Edwards w ogole nie znajdowal sie w tym czasie
na pokladzie Sir Gallahada, gdyz na dwa dni przed udaniem sie
jego jednostki na teren dzialan wojennych upuscil sobie na noge
generator pradu zmiennego i zostal przez lekarzy zwolniony z
obowiazku obrony ojczyzny.
mjw
-----------------------------------------------------------------
America, America...
-----------------------------------------------------------------
Amerykanski Zwiazek Obroncow Tajemnicy Osobistej wystapil w tym
tygodniu z projektem ustawy o zakazie wolnego handlu tajemnicami
osobistymi. W Waszyngtonie zorganizowano sympozjum pod
orwellowskim tytulem Wielki Brat Patrzy.
Wielkie przedsiebiorstwa, rzad, FBI i policja penetruja zycie
osobiste przecietnych Amerykanow znacznie dokladniej niz by
ktokolwiek podejrzewal.
Zbierane informacje nie ograniczaja sie juz tylko do adresu,
posiadanych nieruchomosci i wiarygodnosci kredytowej. Agencje
gromadza takze dane na temat stanu zdrowia, zwyczajow, hobby,
drobnych wydatkow i kontaktow towarzyskich.
Firma Food Consultants kupuje dane komputerowe od restauracji i
barow w calym kraju, ktore rejestruja, kto co zamowil, ile zjadl
i ile wypil. Mimo pozornej anonimowosci w restauracji, po gosciu
placacym czekiem lub karta kredytowa zostaje slad w komputerze:
imie, nazwisko, adres, wiek, miejsce pracy. Dane te pozniej
sprzedawane sa agencjom reklamowym, restauracjom, rzadowi i
pracodawcom, ktorzy chca wiedziec, co ich ludzie robia w wolnym
czasie i ile pieniedzy wydaja na rozrywke.
Tzw. karty zakupowe, dajace w sklepia pewne znizki, do uzywania
ktorych bardzo sie zacheca, zawieraja w zasadzie wszystkie dane
personalne wlasciciela. Lista zakupow zainteresowane sa np. firmy
reklamowe, dostawcy, farmerzy - a zwlaszcza urzad podatkowy,
ktory w razie dochodzenia moze wytknac podatnikowi, ze klamal w
zeznaniu, poniewaz wiecej wydal na zywnosc niz zglosil w
dochodach.
Klasa dla siebie sa przedsiebiorstwa telefoniczne, ktore
zapisuja, gdzie kto dzwonil i kiedy. Jedna z korporacji w
Atlancie, usilujac dojsc kto przekazuje tajemnice firmy
konkurencji, zwrocila sie do kompanii telefonicznej z prosba o
skorelowanie wszystkich domowych numerow telefonow pracownikow z
telefonami konkurencji. Przeciek znaleziono i winnych postawiono
przed sadem. Obroncy praw jednostki zadaja sobie pytanie, co
stanie sie, jezeli dana firma w trosce o zdrowie psychiczne
pracownikow poprosi o wyszukanie tych, ktorzy rozmawiaja z
kochankami albo zwierzaja sie ze swoich klopotow osobistych.
Niektore hotele instaluja podsluchy w pokojach klientow i jezeli
za pokoj placi firma, to dyrekcja hotelu gotowa jest, oczywiscie
za odpowiednia oplata, dostarczyc pracodawcy nagranie
magnetofonowe, zeby szef wiedzial, jak sie jego ludzie prowadza
na delegacji.
Dziennik Wall Street Journal doniosl w zeszlym tygodniu o
tajnych dochodzeniach przeciwko dziennikarzom zle piszacym o
Departamencie Energii. Minister do spraw energii, Hazel O'Leary
specjalnie wynajela w tym celu agencje detektywistyczna.
Kilkunastu dziennikarzy bylo sledzonych przez cala dobe, a ich
telefony znalazly sie na podsluchu. O'Leary zbierala informacje
na temat kontaktow, znajomosci i trybu zycia dziennikarzy, by moc
pozniej ich zastraszac i szantazowac. Przekazywala rowniez
redaktorom naczelnym i prezesom koncernow prasowych anonimowe
donosy na temat drobnych grzechow reporterow.
Obroncow tajemnicy osobistej szczegolnie oburza system do badania
chemicznego i genetycznego zapisu w tkance ludzkich wlosow.
Wystarczy wrzucic do specjalnego czytnika kosmyk wlosow, zeby
komputer przeprowadzil analize i powiedzial nam, kto naduzywa
alkoholu, kto zazywa narkotyki, a kto ma genetyczne sklonnosci do
zawalow lub choroby nowotworowej. Czy firma, ktora dotrze do
twego fryzjera bedzie inwestowac w dlugoterminowy trening, jezeli
wie, ze grozi ci na przyklad zawal?
Obroncy praw jednostki proponuja specjalna ustawe, ograniczajaca
zbieranie i handel informacjami z zycia prywatnego ludzi, ale -
jak to zauwaza rzecznik fundacji Privacy & American Business -
Kongres musi tez sluzyc wielkim korporacjom, ktore nie tylko
najwiecej loza na kampanie wyborcza, ale tez duzo, bardzo duzo
wiedza o kongresmenach i senatorach. W tej sytuacji obroncy praw
jednostki maja raczej male szanse na przeforsowanie ustawodawstwa
chroniacego osobiste tajemnice. Najprawdopodobniej wiec szefowie
koncernow i agend rzadowych beda nadal mogli z butami wchodzic w
cudze zycie.
Ostatnio Federalne Biuro Sledcze (FBI) wystapilo do Kongresu o
prawo wyrywkowego masowego podsluchiwania rozmow telefonicznych w
rejonach, gdzie wystepuje najwieksza przestepczosc.
mjw (wg. Zycia Warszawy 12.11.1995)
-----------------------------------------------------------------
Zielona zgnilizna krytykuje przyjaciol zwierzat.
-----------------------------------------------------------------
Brytyjska Partia Zielonych orzekla autorytatywnie, ze plakat
ukazujacy niemiecka modelke, Nadje Auerman, poniza kobiety i
utwierdza niebezpieczne stereotypy seksualne na temat, jak
powinna wygladac kobieta.
Rzeczniczka Partii Zielonych, niejaka Peggy Alexander lat 26
stwierdzila iz kampania stowarzyszenia PETA (People for the
Ethical Treatment of Animals) powinna wykorzystywac wizerunki nie
tylko pieknych i zgrabnych modelek, lecz rowniez osob otylych
i niskiego wzrostu.
Kampania sugeruje, ze kobiety moga protestowac jedynie
wowczas, gdy pokazuja swoj biust. Pokazanie swego ciala
jest w porzadku - jesli jestes szczupla i masz szesc stop
wzrostu.
Cala kampania jest chybiona i nie pomoze kobietom ani
mezczyznom w zwalczaniu seksizm, gdyz opiera sie na
stereotypach i przesadach. Poniza ona kobiety, gdyz kaze im
myslec, ze nie sa piekne. Przez zamieszczanie wizerunkow
niedosciglych idealow pieknosci zmusza kobiety do ich
nasladowania.
Kampania jest seksistowska i naklania kobiety, by staraly sie
wygladac w taki sposob, jaki podoba sie mezczyznom.
Peggy Alexander do steku powyzszych bzdur dodal jeszcze, iz
plakat stworzyl subliminalne powiazanie miedzy zwierzecym futrem
a seksem, zamiast ukazac czarno na bialym okrucienstwo przemyslu
futrzarskiego.
W ramach kampanii przeciwko futrom ze zwierzat, PETA poprzednio
wyprodukowala afisze z udzialem supermodelek Naomi Campbell,
Cindy Crawford i aktorki Kim Basinger. Za dobre checi spotyka je
przygana od 46-letniej Penny Kemp, rzecznika Partii Zielonych
do spraw kobiet:
Bardzo to smutne, ze wazna dzialalnosc na rzecz zwierzat
utwierdza w swiadomosci ludzkiej obrazy, ktore robia kobietom
krzywde, dajac im do zrozumienia, ze maja nadwage, gdy w
rzeczywistosci nie jest to prawda.
Kobiety dowiaduja sie, ze powinny wygladac wlasnie w taki,
a nie inny sposob.
Rzeczniczka zwierzat, Amanda Bate z PETA, calkiem sensownie
komentuje:
Jesli w naszej dzialalnosci bedziemy uzywac wizrunkow
zwyczajnych ludzi z ulicy, nikt na nasze plakaty nie zwroci
uwagi.
Niektorzy ludzie nie maja nic przeciwko pokazywaniu nagosci,
ale gdy tylko pokazemy piekna naga kobiete, od razu przestaje
im sie to podobac. Zaczyna to przybierac formy odwrotnego
seksizmu. Zyjemy w epoce tabloidow i aby przyciagnac uwage
publicznosci musimy nieraz uciec sie do kontrowersji.
Nie mamy zadnego zamiaru wywierac jakichs naciskow na kobiety.
Poslugujemy sie supermodelkami, gdyz zwracaja na siebie uwage,
co pozwala nam na latwiejsze przekazanie pewnych faktow.
Uwazamy, ze supermodelki sa wspaniale. Wykorzystuja one swa
pozycje jako kobiety, by przekazac wszystkim wazne etyczne
oredzie na temat przemyslu futrzarskiego.
Nasza kampania toczy sie juz wiele lat i braly w niej udzial
kobiety i mezczyzni wszystkich kolorow, ras, religii
i ksztaltow.
Redakcja w meczu Zielone Fiutki kontra Milosnicy Zwierzat
Futerkowych zdecydowanie przechyla sie na strone Milosnikow
Zwierzat, a zwlaszcza supermodelek, o ktorych lubimy sobie od
czasu do czasu posnic na kolorowo i w stereo.
mjw
-----------------------------------------------------------------
O szacunek dla urzedu prezydenckiego.
-----------------------------------------------------------------
Aleksander Kwasniewski, nie ujawniajac w deklaracji
majatkowej skladanej marszalkowi Sejmu, faktu posiadania akcji
Polisy przez swoja zone, dopuscil sie najprawdopodobniej
przestepstwa z art. 266 par. 1 kodeksu karnego, ktory brzmi:
Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba upowazniona do
wystawienia dokumentu, ktora poswiadcza w nim nieprawde co do
okolicznosci majacej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia
wolnosci od 6 miesiecy do lat 5.
Kandydat do najwyzszego urzedu w RP ma trudnosci z interpretacja
prostych dokumentow; nie wpisal do deklaracji podatkowej akcji
Polisy, gdyz nie byl pewien, czy posiada znaczy to samo, co
posiadaja.
Deklaracja podatkowa dotyczy zawsze obu malzonkow wspolnie -
chyba, ze zawarli przed slubem specjalna intercyze. Aleksander
Kwasniewski, jako ekonomista (niewazne, czy ukonczony, czy nie)
powinien to chyba wiedziec - a jesli nie byl pewien, to mogl sie
kogos zapytac.
Coraz czesciej tez ow mlody jeszcze czlowiek, bo co to jest 40
lat dla polityka, wykazuje objawy ciezkiej amnezji: nie pamieta
roznych faktow (najczesciej dla siebie niewygodnych), nie jest
pewien, jak zaglosowal w Sejmie poprzedniego dnia, twierdzi, ze
preprowadzil z zona rodzial majatku, ale nie potrafi poprzec tego
zadnym dokumentem...
W koncu moze sie okazac, iz Aleksander Kwasniewski zapomnial, ze
nie istnieje juz Zwiazek Radziecki, a on sam z aktywnego
komunisty przetransformowal sie na socjalistycznego demokrate.
Tego, ktory poprowadzi Polske ku lepszej przyszlosci.
I jeszcze jedno: czemu Kwasniewski tak energicznie bronil
dobrego imienia matki, ktora ktos nazwal Zydowka? Czyzby
potraktowal to jako oszczerstwo, jako zlosliwa obmowe? Od kiedy
to bycie Zydem jest czyms ponizajacym? Jak to sie ma do
deklarowanej wielokrotnie przez kandydata Kwasniewskiego niecheci
do antysemityzmu?
mjw
-----------------------------------------------------------------
I kto to za bezcen wyprzedaje Polske...
-----------------------------------------------------------------
Coraz wiecej Niemcow nielegalnie kupuje dzialki budowlane w
Polsce, wykorzystujac pomoc podstawionych obywateli polskich.
Nawet najkorzystniej usytuowane dzialki nad jeziorami kosztuja
nabywcow jedynie kilka tysiecy marek - twierdzi magazyn
Panorama niemieckiej telewizji ARD.
Mechanizm sprzedazy ziemi jest nastepujacy: za pieniadze Niemca
kupuje ja Polak, ktory nastepnie oglasza bankructwo, wskazujac na
niemieckiego poreczyciela. W ten sposob grunt staje sie formalnie
wlasnoscia obcokrajowca.
Ziemie kupuja przede wszystkim tzw. wypedzeni oraz ludzie
poszukujacy tanich domkow weekendowych lub mieszkania na starosc.
Dzialkami interesuja sie rowniez spekulanci, ktorzy przewiduja
znaczna zwyzke cen gruntow po przystapieniu Polski do Unii
Europejskiej.
Sprzedaz dzialek przez podstawionych ludzi kwitnie zwlaszcza
wzdluz granicy na Odrze i Nysie oraz w okolicy Koszalina.
Zgodnie z polskim prawem, obcokrajowcy moga kupowac ziemie w
Polsce tylko za zgoda MSW. Wyjatek stanowia Polonusi, malzenstwa
mieszane, z ktorych jedna osoba jest obywatelem polskim oraz
firmy z wiekszosciowym udzialem polskim.
mjw (wg. Zycia Warszawy 10.11.1995)
-----------------------------------------------------------------
Naczelny Zycia Warszawy pisze do premiera RP.
-----------------------------------------------------------------
W zwiazku ze sprawa Polisy, na konferencji prasowej w Stoczni
Gdynia S.A. oswiadczyl Pan: Moja zona zlozyla do Sadu Rejonowego
w Warszawie pozew przeciwko oszczerstwom, jakie wydrukowalo=ABZycie
Warszawy=BB. Wlascicielem gazety jest obcy kapital, moglbym
zapytac, ale nie zrobie tego, jakie sily tym steruja (relacja
Sztandaru, 4-5. 11. 95).
W oczekiwaniu na doreczenie pozwu Pani Marii Oleksy,
akcjonariuszki i platnego konsultanta Polisy, publicznie
odpowiadam:
Panie premierze! Nie wiem wprawdzie, co pana powstrzymuje przed
ujawnieniem, jakie sily tym steruja. Moze to samo, co nie
pozwolilo Panu odpowiedziec po dzis dzien na pytania, jakie
postawilismy Panu w zwiazku z udzialem Panskiej zony w Polisie?
Ubolewam, ze posluguje sie Pan jezykiem godnym nie premiera rzadu
niepodleglej RP, lecz raczej sekretarza komitetu wojewodzkiego
PZPR w Bialej Podlaskiej. Takie niestety skojarzenia przywodza te
slowa: okreslone sily, kto za tym stoi, komu to sluzy, itd.
Mimo to powiem panu wprost, bez wykretow, jakie sily tym steruja
i kto za tym stoi. Zadni wloscy kapitalisci. Ani amerykanscy
imperialisci. Nawet nie bonscy rewanzysci.
Za ujawnieniem sprawy Polisy stoi polski redaktor i polski
zespol. Stoi za tym wolnosc slowa i niezaleznosc prasy. Stoi za
tym dziennikarska dociekliwosc. Stoi za tym zawodowa rzetelnosc i
poczucie obowiazku, ktore kaze kazdej wladzy patrzyc na rece.
Stoi za tym zainteresowanie polskiej opinii. Stoi za tym troska,
by sprawy publiczne byly czyste i przejrzyste. Stoi za tym
wreszcie umilowanie prawdy, bez wzgledu na to, jak bardzo bylaby
ona dla kogokolwiek niewygodna.
Oto, Panie premierze, kto za tym stoi. Oto jakie sily tym
steruja. Oto komu to sluzy. Nie watpie, ze w ostatecznym rachunku
posluzy to Polsce.
Pozostaje z naleznym Panskiemu Urzedowi szacunkiem
Tomasz Wolek, redaktor naczelny Zycia Warszawy
-----------------------------------------------------------------
Przez wypaczone okulary Wilhelma Glowackiego
-----------------------------------------------------------------
Wloscy faszysci wzorowymi demokratami!!!
Jezeli ktos mysli, ze tylko prawdziwie demokratyczne kraje sa
zdolne do poswiecen na rzecz internacjonalistycznego poprawiania
swiata, to jest w grubym bledzie. Niech ponizsze bedzie na to
dowodem.
W celu zahamowania niepozadanej imigracji biednych z Trzeciego
Swiata wloscy faszysci zaadoptuja symbolicznie 400 dzieci z
najbiedniejszych krajow Trzeciego Swiata, glownie z dawnych
wloskich kolonii w Afryce Czlonkowie faszystowskiej partii MSI
chca zaadoptowac dzieci z biednych krajow na odleglosc.
Beda im przesylac co miesiac niewielka, jak na Wlochy, sume - ok.
50 tys. lirow (35 dolarow), ktora jednak ma spora wartosc w
Afryce.
Zaden z adoptujacych nie ma najmniejszej checi zobaczenia
adoptowanego przez siebie dziecka. Lider MSI, Pino Rauti
wyjasnil, ze lepiej placic potencjalnym imigrantom, by pozostali
tam, gdzie sa, niz ponosic koszty ich pobytu we Wloszech.
Inicjatywa faszystow ruszyla we wrzesniu. Do tej pory lista
chetnych do zaadoptowania wynosi ponad 1000 dzieci, chociaz ich
rodzice wiedza doskonale kim sa adoptujacy i jakie sa ich poglady
polityczne. W tym sam czasie jedyny przedstawiciel faszystow w
Izbie Deputowanych, Modesto Della Rosa, zglosil wniosek o
zaostrzenie przepisow wobec imigrantow, co zostalo najpierw
przyjete z wielka aprobata przez wszystkie partie, a nastepnie
stalo sie prawem po glosowaniu we wloskim parlamencie. Rauti
wyrazil nadzieje, ze MSI uda sie zaadoptowac 10 tysiecy dzieci z
Trzeciego Swiata.
* * *
Bezlitosny kanadyjski urzad podatkowy.
Dwa dni temu opublikowano w prasie wiadomosc o trzech imigrantach
chinskich, ktorych obciazono kwota ponad $39 tys. z tytulu nie
zaplaconych naleznych dodatkow federalnych i prowicjonalnych od
cen zakupionych dobr doczesnych (VAT =3D kanadyjski GST+PST =3D 14%).
Zakupili oni mianowicie, kazdy oczywiscie osobno, 2 samochody
Mercedes S 420 po $95 tys. kazdy i jedno BMW 750 za $102 tys.
placac zywa gotowka i reeksportujac je natychmiast do Niemiec.
Nastepnie, uzyskujac wszystkie mozliwe rabaty kanadyjskie,
sprowadzili je z powrotem jako mienie przesiedlencze, bez zadnego
podatku i cel, uzyskujac dodatkowo rozlozenie oplat przewozowych
na raty, ze wzgledu na trudna sytuacje materialna imigrantow.
Biedni imigranci przyjechali do Kanady ubieglego roku z Niemiec,
gdzie przez ostatnie 3 lata byli narazeni na rozne szykany,
glownie rasistowskie. Pobierali tam caly czas zasilek socjalny,
majac rownoczesnie otwarte 2 hurtownie przemyslowo- spozywcze,
nielegalny salon gier hazardowych i maly burdelik z 5 panienkami
z Thailandii - tez nielegalny (tak twierdzi niemiecka policja).
Tu, w Kanadzie, rowniez sa na zasilku socjalnym. Szydlo wyszlo z
worka wtedy, kiedy nauczycielka zobaczyla mamusie - uzywajac jej
slow, jako kapiaca od zlota, podrzucajaca dwojke dzieci w
nowiutkim BMW. Oprocz kwoty $39 tys. do kar dojda oplaty: celne,
transportu samochodow w dwie strony, manipulacyjne,
oprocentowania, kary za nieujawnione pieniadze i pare innych.
[A coz za brutalnosc w tej Kanadzie! - przyp. red.]
Ogolnie mowi sie o sumie okolo $ 150 tys. do podzialu na trzech
biednych, ktorzy juz nastepnego dnia po notatce prasowej oddali
sprawe do sadu z oskarzeniem o rasistowskie traktowanie
miejszosci narodowych, podajac dodatkowo na swoje
usprawiedliwienie, slowami ich adwokata - nieznajomosc jezyka
angielskiego, ktora to wprowadzila moich klientow w zawilosci
prawa kanadyjskiego tak dalece, ze ...itp...itd.
[Najwidoczniej niektorym uchodzi tlumaczenie sie nieznajomoscia
prawa, bo nam to jakos nigdy. Zawsze wszystko musielismy=20
odsiedziec. - przyp. red.]
* * *
Emery Barnes, wspomniany juz wczesniej na lamach Kroniki, obecnie
marszalek prowincjonalnego parlamentu, wslawil sie kiedys
dobrowolnym wygnaniem na welfare, na ktorym przebywal caly rok.
Probowal udowodnic - i oczywiscie to mu sie udalo - ze te glupie
kilkaset dolarow miesiecznie nie gwarantuje ani wlasciwego
wyzywienia, ani mieszkania. Nie placi tez wystarczajaco za
ponizenie godnosci ludzkiej.
To mialo miejsce oczywiscie kilka dobrych lat temu, kiedy nie byl
on jeszcze speakerem parlamentu, zasiadajac jednak na lawach
parlamentu z ramienia NDP.
W tym roku wyszlo na jaw (na razie w formie ploteczek), ze pan
EB, wtedy dobrowolny wygnaniec za $ 410, podtrzymywany byl tajnie
przy zyciu przez NDP dodatkowymi $500 miesiecznie. Okazalo sie
rowniez, ze po jego ciezkich doswiadczeniach wyplacono mu
podwojna gaze roczna, jakies tam marne $22 tys. Zapowiedziano w
tej sprawie nieformalne dochodzenie.
* * *
Za tutejsza prasa: w latach 1984-1987 przecietny dzienny koszt
utrzymania sie na heroinie - $60, kokainie - $90, kompocie
kanadyjskim - $45. Wysokosc zasilku welfare: $375 - 410
miesiecznie dla samotnej osoby.
Koszta dzisiejsze za to samo, odpowiednio: heroina $100 - 300,
kokaina $150 - 610, kompot $90 - 150. Wysokosc zasilku $595 plus
bonusy, talony, darmowe strzykawki, gumki, odziez letnia i
zimowa.
* * *
Wprowadzono poprawke do przepisow wykonawczych prowincjonalnego
Criminal Code Act dotyczaca mniejszosci seksualnych. Kazdy akt
kryminalny popelniony w stosunku do gay and/or lesbian nalezy
potraktowac zwiekszeniem kary o 1/3, gdyz automatycznie zachodzi
prawdopodobienstwo rasizmu i dyskryminacji seksualnej; jezeli
natomiast jest udowodnione planowanie zbrodni lub uczynku, kare
nalezy podwoic.
Te wiadomosc dedykuje w szczegolnosci tym panstwu, ktorzy sie tak
bardzo obrazili na mnie za walczenie z tzw. specjalnymi prawami
dla miejszosci - W.G.
|