> Mi rowniez zdarza sie zajechac na MakDrajw i zawsze po zjedzeniu
> przesolonych frytek i zamulajacej buly mam wyrzuty sumienia, ze wydalem
> tyle kasy na smieciarskie zarcie. Bo ani to zdrowe, ani tanie; nie wiem co
> jest w tym Mak donaldzie takiego, ze ludzie tam jedza, pewnie dodaja
> jakies prochy do tych "bul" zeby ludzie u nich kupowali. Gdyby nie bylo
> "tego czegos" to nie byliby najwiekszym fastfudem swiata ;-)))
Mam to samo:) Raz na jakis czas skusze sie na Mc Donalda i zawsze po
jedzeniu czuje sie wykorzystany przez wielka korporacje:)
KFC
> podobnie, serwuja sama paniere za gruba kase, po ktorej zawsze nastepnego
> dnia piecze dupsko ;-)
E tam. W KFC jedzenie jest o niebo lepsze niz w Macu. W Macu wszystko jest
importowane w workach a kanapki sie sklada jak klocki Lego. W KFC to chociaz
kupuja kurczaki u nas i je sami panieruja. Podobnie warzywa. Porownaj sobie
salatke w Macu a w KFC. Ta z Maca przypomina jedzenie z seksmisji:)
Racja, ze i to i to niezdrowe bo jedzenie tlustego miesa z tlustymifrytkami
i popijanie Cola raczej zdrowe byc nie moze:) Ale z dwojga zlego KFC jest
lepsze.
> Ale zawsze bezpieczniej jest zjesc w jakims komercyjnym szicie niz
> ryzykowac zapaleniem jelit jedzac w niepewnych punktach gastronomicznych
> made in poland.
Z tym to tez roznie bywa:)
|